Skąd Vesta

Vesta to rzymska bogini ognia domowego. Jej kapłanki — westalki — były w starożytnym Rzymie jedynymi kobietami, które cieszyły się pełną niezależnością prawną. Nie należały do ojca ani do męża. Należały do siebie.

Ich zadaniem było strzec ognia. Nie rozpalać go na nowo — tylko nie pozwolić mu zgasnąć.

Dla mnie to jest najpiękniejsza metafora tego, z czym pracuję.

Bo większość kobiet, które do mnie przychodzą, nie straciły swojego ognia. On wciąż tam jest — przykryty oczekiwaniami innych, codziennymi obowiązkami, lękiem przed oceną, latami reagowania zamiast wybierania.

Projekt Vesta zaczyna się od jednego pytania: co w Tobie jest naprawdę Twoje?


W astrologii Vesta wskazuje na to, czemu jesteś w stanie poświęcić się ponad wszystko. Na to, co Cię rozpala, kiedy wszystko inne gaśnie. Na to, czego nie możesz oddać — bo to jest właśnie Twoje.

Po łacinie focus — ognisko — to słowo pochodzi od Vesty. Vesta mówi nam, na czym skupić ogień.

Nie na spełnianiu oczekiwań. Nie na udowadnianiu wartości. Na tym, co jest naprawdę Twoje.

To jest filozofia, na której opieram swoją pracę.

Nie uczę Cię, jak lepiej ogarniać. Pomagam Ci wrócić do miejsca, z którego wiesz, co jest Twoje — i masz odwagę tego bronić.